P Philippines Turistic

Coron: zatopiona flota, kryształowe jeziora i najdziksze laguny Palawanu

Turistic · 27.07.2026

Zatoka pełna historii

Coron na wyspie Busuanga w północnym Palawanie zawdzięcza sławę jednemu dniowi wojny. We wrześniu 1944 roku amerykańskie samoloty pokładowe dopadły japońską flotę zaopatrzeniową, która chroniła się w zatoce, i zatopiły ją niemal w miejscu. Dziś na dnie spoczywa kilkanaście wraków, większość w zasięgu nurkowania rekreacyjnego, co czyni Coron jedną z najlepszych destynacji wrakowych na świecie. Dodaj do tego jeziora o nieprawdopodobnej przejrzystości i laguny wciśnięte między czarne ściany krasu, a dostaniesz miejsce bliższe filmowi przygodowemu niż zwykłym wakacjom na plaży.

Nurkowanie na flocie widmo

Wraki mają rozpiętość od łatwych po poważne. Okikawa Maru, tankowiec leżący na tyle płytko, że poradzi sobie nurek Open Water, oraz potężny Irako, statek chłodnia uznawany za najlepsze nurkowanie w zatoce, to dwie nazwy, które każdy słyszy najpierw. Snorkelerzy też mają swoje miejsce: Skeleton Wreck leży przy Coron Island tak płytko, że jego żebra widać z powierzchni. Dwa nurkowania z przewodnikiem zaczynają się od około 2500 PHP ze sprzętem, a lokalne bazy wypuszczają łodzie codziennie. Widoczność jest najlepsza w porze suchej, a wejścia do maszynowni pozostają zarezerwowane dla certyfikowanych nurków wrakowych.

Kayangan, Twin Lagoon i Barracuda Lake

Klasyczny dzień island hoppingu kręci się wokół Coron Island, mrocznego wapiennego olbrzyma naprzeciw miasteczka. Jezioro Kayangan regularnie nazywane jest najczystszym w Azji: wchodzisz krótkimi schodami przez grań, przystając na punkcie widokowym, z którego pochodzi najczęściej fotografowana panorama Palawanu, a potem płyniesz przez wodę tak przejrzystą, że skały na dnie wydają się na wyciągnięcie ręki. Twin Lagoon to drugi hit: przy odpływie przeciskasz się szczeliną w skalnej ścianie między dwiema lagunami, a tam, gdzie słodka woda miesza się ze słoną, obraz rozmywa się jak w rozgrzanym powietrzu. Barracuda Lake dorzuca ciekawostkę dla nurków i pływaków: ciepłe termokliny, w których temperatura zmienia się w trakcie zanurzania. Rejsy łączące te przystanki z rafą Siete Pecados, płytkim koralowym ogrodem gęstym od ryb, kosztują około 1000-1500 PHP z lunchem.

Gorące źródła, plaże i powolne wieczory

Samo miasteczko Coron to roboczy port, więc wieczory mają tu własny rytuał: po dniu pływania miejscowi i turyści moczą się w Maquinit, jednych z niewielu słonych gorących źródeł na świecie, o temperaturze około 38-40 stopni. Najlepiej przyjść po zmroku, gdy namorzyny wokół basenów cichną. Na prawdziwy dzień plażowy wybierz rejs na wyspę Malcapuya, około godziny na południe, gdzie biały piasek i przejrzyste płycizny wypełniają lukę, której brakuje miasteczku. Wejście na ponad 700 schodów góry Tapyas na zachód słońca nad zatoką nie kosztuje nic, a widok uczciwie na siebie zarabia.

Praktycznie: dojazd, koszty, ile czasu

Coron obsługuje lotnisko na Busuandze, około 30-40 minut vanem od miasteczka, z bezpośrednimi lotami z Manili i Cebu. Z El Nido codziennie kursują promy i szybsze łodzie, rejs trwa mniej więcej trzy do pięciu godzin zależnie od jednostki i morza. Kilka uwag do planu:

  • Trzy dni to optimum: jeden na laguny Coron Island, jeden na nurkowanie lub Malcapuyę, jeden w zapasie na pogodę.
  • Rejsy łodzią: 1000-1500 PHP; nurkowanie wrakowe od około 2500 PHP za dwa zanurzenia.
  • Pora sucha, od grudnia do maja, daje najspokojniejsze morze i najlepszą widoczność na wrakach.
  • Miej gotówkę i rezerwuj nurkowania dzień wcześniej w sezonie; na jeziorach oczekiwany jest krem z filtrem bezpieczny dla rafy.

Coron wynagradza podróżnych, którzy lubią krajobraz z historią w tle. Niewiele miejsc pozwala rano dryfować nad zatopioną flotą, a wieczorem tego samego dnia moczyć się w wulkanicznym źródle.

← Blog