Canyoneering do Kawasan Falls
Najbardziej adrenalinowa jednodniowa wyprawa w regionie Visayas zaczyna się na wzgórzach między Alegrią a Badian, na południowo-zachodnim wybrzeżu Cebu. W kasku i kapoku przez trzy do czterech godzin skaczesz, zjeżdżasz i płyniesz w dół kanionu o nierealnie turkusowej wodzie, aż rzeka wyrzuci cię wprost przy Kawasan Falls - najsłynniejszym wodospadzie wyspy.
Skoki mają od 1 do 10 metrów i każdy z nich jest opcjonalny - licencjonowani przewodnicy zawsze pokazują obejście. Cena z przewodnikiem, sprzętem i biletami wstępu to około 1500-2500 PHP (mniej więcej 26-45 USD). Wyrusz o 7-8 rano, zanim dojadą autokary z Cebu City, załóż buty do wody i zostaw telefon, chyba że masz porządne wodoszczelne etui.
Moalboal: burza sardynek na wyciągnięcie ręki
Moalboal, pół godziny na północ od Badian, skrywa jedno z najdziwniejszych widowisk przyrodniczych Azji Południowo-Wschodniej. Kilka metrów od plaży Panagsama, tam gdzie piasek urywa się w głębinę, na stałe mieszka ławica milionów sardynek. Wchodzisz do wody prosto z brzegu, zanurzasz twarz i znikasz w wirującej srebrnej ścianie. Snorkeling z sardynkami z plaży nie kosztuje ani peso.
Przy tej samej rafie pasą się żółwie zielone, a krótki rejs łodzią bangka zabierze cię na Pescador Island - wapienną skałę otoczoną koralowymi ścianami, które nurkowie zaliczają do najlepszych w kraju. W miasteczku działają też szkoły freedivingu z jednodniowymi kursami wprowadzającymi.
Rekiny wielorybie w Oslob: przeczytaj, zanim pojedziesz
Oslob na południowo-wschodnim krańcu Cebu zasłynęło z gwarantowanych spotkań z rekinami wielorybimi. Uczciwie: rekiny przypływają, bo każdego ranka są dokarmiane krylem. Naukowcy udokumentowali zmiany w ich naturalnych wędrówkach i zachowaniu, blizny po zderzeniach z łodziami i ogromny tłok - dlatego wielu biologów morskich apeluje, by to miejsce omijać.
Dziką alternatywą jest Donsol w prowincji Sorsogon na Luzonie, gdzie łodzie wypatrują naturalnie migrujących rekinów mniej więcej od listopada do maja - bez karmienia i bez gwarancji, za to z czystym sumieniem. Jeśli mimo wszystko wybierzesz Oslob, przestrzegaj zasad: zero dotykania, zero lampy błyskowej, trzymaj dystans.
Cebu City: 500 lat historii w jedno popołudnie
Najstarsze miasto Filipin mieści swoje zabytki na spacerowym dystansie. Krzyż Magellana upamiętnia początek chrystianizacji w 1521 roku, a tuż obok bazylika Santo Niño przechowuje figurkę Dzieciątka - uznawaną za najstarszą chrześcijańską relikwię kraju. Pętlę wieńczy Fort San Pedro, kameralna trójkątna twierdza hiszpańska przy porcie.
W górach nad miastem czekają Temple of Leah - monument w rzymskim stylu, który mąż wzniósł dla zmarłej żony - oraz kwietne tarasy Sirao Garden. Razem to wygodna połowa dnia z panoramą całego Cebu. Najlepiej w dzień powszedni rano, gdy jest pusto.
Lechon: najlepsza wieprzowina świata
Anthony Bourdain nazwał lechon z Cebu najlepszą świnią, jaką jadł w życiu - a miejscowi dodają, że po prostu stwierdził fakt. Pieczony w całości prosiak ma skórkę kruchą jak szkło i mięso pachnące trawą cytrynową oraz czosnkiem; jest tak aromatyczny, że nikt nie podaje do niego sosu. Puryści jadą na targ w Carcar na południu wyspy, a w mieście klasyki to Rico's Lechon i CNT. Porcja z ryżem kosztuje 200-350 PHP.
Praktycznie
Przylatujesz na lotnisko Mactan-Cebu, drugi największy port lotniczy kraju z bezpośrednimi połączeniami z całej Azji. Na południe wyspy kursują autobusy Ceres z South Bus Terminal - odjazdy mniej więcej co 30 minut, do Moalboal lub Oslob jedzie się 3-4 godziny za kilkaset peso.
- Sezon: grudzień-maj (pora sucha); po ulewach canyoneering bywa zamykany.
- Czas: 4-5 dni na miasto i południową pętlę.
- Budżet: guesthouse od 800 PHP, canyoneering 1500-2500 PHP, posiłek 150-350 PHP.
- Transport: autobus Ceres, skuter (400-500 PHP dziennie) lub kierowca na jednodniową wycieczkę.